Warszawa, miasto nieujarzmione

Uczniowie klasy VIIb , wspomagani przez uczniów z klasy VIb, 10 czerwca bieżącego roku, wybrali się na wycieczkę do Warszawy, aby podziwiać jej walory kulturalno–historyczne. Program wycieczki obejmował zwiedzanie Zamku Królewskiego, wnętrza katedry św. Jana, Starego Miasta i Pałacu króla Jana III Sobieskiego w Wilanowie.

Zwiedzanie rozpoczęliśmy od Zamku Królewskiego, który swoją ogromną rolę jako rezydencja władców Polski, zaczął spełniać od końca XVI wieku, kiedy Warszawa stała się stolicą Polski. Zwiedziliśmy szereg przepięknych komnat królewskich, podziwiając ich wystroje, funkcje i klimat tam panujący. Zamek kryje w sobie ogromnie ciekawą historię, a jednym z bardzo ważnych wydarzeń było uchwalenie Konstytucji 3 Maja. Wspomniana Konstytucja, została zaprzysiężona w katedrze św .Jana. Tam też udaliśmy się w kolejną historyczną podróż. Kościół jest miejscem przede wszystkim modlitwy, ale w katedrze znajduje się wiele tablic, nagrobków, epitafiów, rzeźb poświęconych naszej polskiej historii. Dotarliśmy nawet do miejsca, gdzie pochowane są szczątki ostatniego króla Polski, Stanisława Augusta Poniatowskiego , który równe 250 lat temu, na prośbę Andrzeja Zamojskiego uczynił z Magnuszewa miasto.

Następnie zwiedzaliśmy Stare Miasto, począwszy od Placu Zamkowego, na którym stoi Kolumna Zygmunta III Wazy. Odwiedziliśmy Warszawską Syrenkę i na rynku uczniowie spotkali się ze znanym im dzięki sieci Internet- Kataryniarzowi.Dalej zwiedziliśmy stare mury dawnego miasta, w tym Barbakan, oddaliśmy hołd pomnikowi Małego Powstańca i bohaterskiego mistrza szewskiego – Jana Kilińskiego, który w 1794 roku poprowadził Warszawiaków do walki przeciwko armii rosyjskiej.

Następnie pojechaliśmy do Wilanowa, aby odwiedzić barokowy pałac, wybudowany przez króla Jana III Sobieskiego, zwycięzcę spod Wiednia, dla swojej żony Marysieńki. Przepiękne komnaty kryją w sobie niezapomniany klimat, a elokwencja przewodnika doprowadzała naszych uczniów do nieskrywanego entuzjazmu. Warszawa, na którą w 1944 roku wydano wyrok śmierci, jest miejscem szczególnie zasługującym na jej ciągłe odkrywanie.

Marek Kozłowski

Przejdź do treści